Bezpieczne wakacje

Bezpieczne wakacje

wakacje1Słońce, plaża, relaks, to skojarzenia, które nasuwają się w wakacyjnej wizji podróży. Egzotyczna kultura, osobliwe dania, to niejednokrotnie sposób na spędzenie czasu po okresie intensywnego wysiłku. Góry, dynamiczny marsz, bliskość natury – mówią inni. Każdy z nas ma pomysł na wakacyjny wypoczynek. Jednak nawet najbardziej skrupulatnie zaplanowany urlop może obrócić się przeciwko nam, jeśli nie zadbamy o własne zdrowie. W dniach pełnych beztroski nie zapominajmy o własnym bezpieczeństwie.

Uwaga! Woda!
Woda niezbędna do życia, będąc źródłem naszego przetrwania, budzi pozytywne skojarzania. Stanowi składnik każdej żywej komórki, jak i środowiska zewnętrznego. Jej obecność w organizmie zapewnia jego prawidłowe funkcjonowanie. A jednak podczas podróży uważaj właśnie na wodę! To wbrew obiegowym opiniom, nie pokarm, ale właśnie woda stanowi źródło problemów ze strony układu pokarmowego. Nasz organizm podczas podróży, szczególnie tych egzotycznych, zwyczajnie nie jest zaznajomiony z lokalnymi bakteriami i w kontakcie z tamtejszą wodą może różnie zareagować. Chcąc uniknąć żołądkowych sensacji pamiętajmy o zasadzie unikania wody niewiadomego pochodzenia, nawet tej, która podawana jest podczas hotelowych posiłków w dzbankach. Zazwyczaj serwują nam „kranówkę”, która będąc nieszkodliwa dla krajowca, turyście może powikłać podróżne plany. Zasada ta dotyczy również kostek lodu czy warzyw, które myjemy pod bieżącą wodą. Jeśli mamy zaufać wodzie to zdecydowanie tej butelkowanej!
A jeśli dosięgnie nas problem pod postacią choroby, to czego możemy się spodziewać…

Zemsta Faraona
wakacje4To dolegliwość, która trapi osoby podróżujące. W popularnym zrozumieniu jest to biegunka podróżnych, spowodowana odmienną florą bakteryjną - nie zaś zatruciem pokarmowym! W większości odpowiadają za nią głównie bakterie (np. E. Coli EHEC). - Pierwszym objawem zatrucia bakterią jest właśnie biegunka, która utrzymuje się przez okres powyżej dwóch dni, niejednokrotnie towarzyszą jej silne bóle brzucha, nudności i zawroty głowy, czasami obserwuje się również stan podgorączkowy. Generalnie, organizm ulega ogólnemu osłabieniu – mówi dr Paweł Zalewski z Katedry i Zakładu Higieny i Epidemiologii Wydziału Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum UMK. - Aby uniknąć brzemiennego w skutki odwodnienia, należy cały czas uzupełniać płyny i elektrolity. Jednak bardzo ważne jest aby spożywać tzw. wodę przegotowaną lub butelkowaną. Nie można zapominać o dość rygorystycznym przestrzeganiu zasad prawidłowej diety. Absolutnie nie możemy sobie pozwolić na surowe warzywa i owoce z niepewnego źródła. Jeśli wykorzystujemy leki to pamiętajmy o preparatach polecanych w kraju, do którego podróżujemy, często pozwalają na skrócenia czasu występowania bardzo niekomfortowych objawów – dodaje naukowiec.

wakacje2Choroba brudnych rąk
Biegunka jest jedną z możliwości, które niosą ze sobą podróże. Dolegliwością, na którą lekarze zwracają szczególną uwagę jest wirusowe zapalenie wątroby (WZW) typu A, potocznie zwane żółtaczką pokarmową. To jedna z najczęstszych chorób zakaźnych na świecie. Aby doszło do zakażenia wystarczy bliski kontakt z osobą zainfekowaną, umycie rąk w zakażonej wodzie, czy przygotowanie z niej lodu do drinka. – Wirusowe zapalenie wątroby typu A rozwija się wskutek wniknięcia do organizmu wirusa, przenoszonego drogą pokarmową. Może mieć przebieg całkowicie bezobjawowy (większość dzieci do 10 roku życia), ale może również przebiegać z takimi objawami jak: ogólne osłabienie organizmu, znużenie, gorączka, bóle stawowo-mięśniowe, nudności, wymioty czy zaburzenia węchowo-smakowe z charakterystyczną niechęcią do nikotyny. Należy zwrócić szczególną uwagę na możliwość zakażenia podczas podróży w rejony geograficzne o zwiększonej endemiczności WZW typu A, tj. kraje Afryki Północnej, czy Azji Południowo-Wschodniej - mówi dr Paweł Zalewski. Leczenie wirusowego zapalenia wątroby typu A u osoby dorosłej może być uciążliwe, w powikłanych przypadkach wymaga bowiem hospitalizacji w szpitalu zakaźnym. Na szczęście większość osób w naszym kraju jest czynnie uodporniona na ten rodzaj wirusa – podsumowuje naukowiec. Dlatego jeśli mamy taką możliwość zaszczepmy się lub postępujmy wg obiegowej zasady: "Ugotuj, zaparz, obierz lub... zapomnij (o jedzeniu)".

Komary i kleszcze
Wakacje niejednokrotnie spędzamy w zalesionych okolicach blisko jezior, które są siedliskiem kleszczy i komarów. Niewielkie, ale potężne w oręż ustroje mogą narobić sporo zamieszania w naszym organizmie. Szczególnie niebezpieczne są kleszcze, które wywołują groźne dla życia i zdrowia choroby, takie jak kleszczowe zapalenie mózgu, opon mózgowych lub boreliozę. - Podstawą profilaktyki jest ochrona ciała przed kleszczami w rejonach ich występowania, stosowanie repelentów i odpowiednio wczesne mechaniczne usuwanie kleszczy z powierzchni skóry. Warto również rozważyć możliwość zaszczepienia się przeciwko wirusom chorobotwórczym przenoszonym przez kleszcze – mówi dr Paweł Zalewski. - Szczepionka podawana jest w dwóch dawkach, w odstępie 4-12 tygodni, a następnie stosuje się dawkę przypominającą po 9-12 miesiącach. To daje uodpornienie czynne organizmu przed zakażeniem przez okres około trzech lat. Niestety, szczepionka w żaden sposób nie chroni przed boreliozą, która jak wiemy niesie fatalne dla organizmu skutki – dodaje. Dlatego rzetelna wiedza w tym temacie zawsze się sprawdza i niejednokrotnie pomaga uchronić przed niepożądanym skutkiem. Pamiętajmy, aby podczas spaceru po lesie unikać zacienionych i wilgotnych miejsc. Należy również zadbać o odpowiedni strój, pożądane będą wysokie buty, długie spodnie i skarpety. Ukąszenie przez kleszcza jest bezbolesne, więc po powrocie z wycieczki pamiętajmy aby dokładnie obejrzeć skórę, szczególnie na nogach i w pachwinach ciała. Niestety, liczba zakażonych kleszczy z roku na rok wzrasta, w rejonach Polski północno-wschodniej odsetek zakażonych kleszczy waha się w granicach 30-50%. Letnią porą nie unikniemy również komarów. Po ich ukąszeniu na skórze powstaje obrzęk, który nieprzyjemnie swędzi. Na szczęście walka z owadem bywa skuteczna przy zastosowaniu kilku prostych zasad. Odpowiednie ubranie i posmarowanie skóry preparatem przeciw ugryzieniom potrafią skutecznie odstraszyć komary. Czasem jednak warto uciec się do tradycyjnych środków w postaci octu, cebuli lub spirytusu. Komary nie tolerują również zapachu cynamonu, cytryny, wanilii i lawendy. Stąd jego zastosowanie w postaci olejków eterycznych skutecznie zniweczy ataki owadów. Bywa jednak, że jedynym niezawodnym środkiem jest moskitiera, która szczególnie polecana jest podczas egzotycznych podróży, gdzie istnieje ryzyko zakażenia malarią, przenoszoną przez komary.

Zaszczep się!
wakacje3Podróżując po rodzimych zakątkach kraju możliwość złapania przypadkowej dolegliwości jest niewielka, rośnie ona proporcjonalnie do odległości i egzotyki miejsc, które odwiedzamy. Dlatego przed wyjazdem warto uzbroić się w niezbędną wiedzę o ryzyku, które podejmuje się odwiedzając dany region świata i o tym jak przeciwdziałać zbędnym skutkom podróży. Szczepienia to temat, z którym warto się oswoić i dowiedzieć jaka szczepionka sprawdzi się w naszej wyprawie. Przede wszystkim nie należy odkładać szczepień na ostatni moment, ponieważ niektóre ze szczepień wymagają podania kilku dawek z zachowaniem odstępu czasowego. Szczepienia podaje się minimum dwa tygodnie przed wyjazdem, tak aby organizm miał czas na wykształcenie odporności. Należy pamiętać o tym, że niektóre szczepienia są obowiązkowe np. w przypadku wyjazdu do wielu krajów Afryki należy zaszczepić się przeciw żółtej febrze. Są również te zalecane, jak w przypadku WZW typu A i B, jeśli wybieramy się w regiony o szczególnym ryzyku wystąpienia tej choroby. Przed podróżą warto pamiętać o przypominającej dawce szczepionki przeciwko tężcowi i błonicy, która uodparnia na dziesięć lat, a przeciwko durowi brzusznemu szczepmy się przy dłuższym wyjeździe w regiony tropikalne. Podróżując pamiętajmy o zasadzie wyważonego ryzyka i mądrej dyspozycji zasobami organizmu.