Wiosna ach to ty?

Wiosna ach to ty?

wiosna kwiatyJak poradzić sobie z przesileniem wiosennym, aby w pełni cieszyć się rozpoczynającą się wiosną? Naukowcy Collegium Medicum UMK dają kilka cennych i skutecznych rad, by obudzić uśpione w nas zimą moce.

Przesilenie wiosenne - kto z nas nie doświadczył szczególnego momentu przejścia od zimowej stagnacji do wiosennej aktywności. Jednak długo wyczekiwana wiosna może nieźle dać nam w przysłowiową kość. Zanim zaczniemy cieszyć się zieloną trawą, wiosennymi kwiatami i promieniami słońca, mamy do wykonania ciężką pracę na rzecz dobrego samopoczucia. Przygnębienie, rozdrażnienie czy apatia, a także problemy z koncentracją spędzają nam sen z powiek w reakcji na zachodzące w przyrodzie zmiany. Toczymy małą prywatną wojnę z przeobrażeniami w otaczającym nas świecie przyrody, którego jesteśmy integralną częścią. Dobra strategia pozwoli wygrać tą wojnę. Podpowiemy jak taktycznie, w kilku krokach obudzić uśpione zimą moce.

Aprobata przede wszystkim
wiosna6Przesilenie wiosenne jest niemałym wyzwaniem dla naszego zahibernowanego organizmu. Wprawdzie pierwsze, niejednokrotnie intensywne promienie słońca budzą uśpione siły witalne, niemniej proces wybudzania wcale nie musi być przyjemny. Ludzie, którzy na co dzień żyją bliżej natury, zdecydowanie lepiej adaptują się do wiosennej aury. Mieszczuchy muszą trochę popracować nad własną psychofizyczną kondycją.
- Zaczynamy od wzmacniania naszej psychiki. Aprobata własnej słabości to dobra wyjściowa do procesu potęgowania pozytywnego samopoczucia – mówi dr n. med. Marcin Jaracz z Katedry Neuropsychologii Klinicznej Collegium Medicum UMK. - Warto wiedzieć, że jedną z naukowo sprawdzonych metod walki z obniżonym nastrojem jest zwiększenie aktywności. Długie dni nastrajają nas na spędzanie większej ilości czasu na świeżym powietrzu oraz sprzyjają spotkaniom towarzyskim. Poświęcając się tym aktywnościom korzystajmy z dużych dawek naturalnego światła, co dodatkowo poprawi nasze samopoczucie. Niemniej, gdy pomimo podjęcia tych działań, nastrój się nie poprawia, rozważmy poszukanie pomocy u specjalisty.

wiosna4Gdybym tylko mogła zarzucić nogę na głowę
Wcale nie! Nie zaczynajmy od wymuszonej, ponad nasze siły, aktywności fizycznej. Nie musimy od razu ćwiczyć jogi, wyciskać kilogramów na siłowni, czy brać udział w maratonie – mówi dr n. med. Tomasz Zegarski ze Studium Wychowania Fizycznego i Sportu Collegium Medicum UMK - Wystarczy, że rozpoczniemy od umiarkowanej, aczkolwiek regularnej aktywności fizycznej. W okresie wiosennym zaleciłbym przede wszystkim aktywność fizyczną na świeżym powietrzu. Każdy po długiej i szarej zimie jest spragniony słońca, dlatego marsz, bieg po lesie, jazda na rowerze czy marsz z kijkami do Nordic Walking o intensywności dostosowanej do sprawności fizycznej i wieku jest jak najbardziej wskazany. Pamiętajmy również o zbilansowanej diecie, regularnym odpoczynku i właściwej ilości snu, który pozwoli nam odzyskać utraconą energię.

dieta1Jestem tym co jem. Talerz pełen zdrowia
Wracamy do siebie jak z długiej meczącej podróży. W drodze powrotnej warto dowiedzieć się, co spożywać aby łagodnie wprowadzić organizm w kolejną fazę roku. Zrównoważona dieta jest podstawą przejścia na nowy, energetyczny poziom.
Efekty obfitych zimowych kolacji jesteśmy w stanie pokonać poprzez wprowadzenie w nasze życie kilku fundamentalnych zasad odżywiania - mówi dr inż. Anna Długosz z Katedry i Zakładu Żywienia i Dietetyki Collegium Medicum UMK. - Dieta nie powinna być bardzo restrykcyjna, gdyż w tym momencie nasz organizm potrzebuje zdrowego zastrzyku energii. Przede wszystkim należałoby wprowadzić właściwy tryb żywienia, wyrażony jakością, wielkością i liczbą posiłków, zapewniający organizmowi optymalne funkcjonowanie. Ponadto należałoby zachować właściwe proporcje między składnikami odżywczymi, takimi jak białka, tłuszcze, węglowodany, których źródłem powinny być odpowiednio m.in. ryby, chude mięsa, przetwory mleczne, oliwa z oliwek, orzechy, pieczywo pełnoziarniste. Okres wiosenny daje możliwość wzbogacenia naszej dotychczasowej diety zimowej w witaminy, składniki mineralne i błonnik pokarmowy poprzez spożycie głównie nowalijek (rzodkiewka, szczypiorek, sałata, pietruszka zielona) oraz owoców. Sposób odżywiania się ma wpływ zarówno na zdrowie, jak i kondycję oraz samopoczucie człowieka. Właściwy wybór, jak i ilość produktów pozwala nie tylko utrzymać prawidłową masę ciała, ale zapobiega też różnym chorobom, oraz opóźnia procesy starzenia, dodaje nam energii i witalności.

twarzAch ta cera
Relaks, ćwiczenia, dieta. - Wszystkie zalecenia wypełnione, a moja cera nie promienieje - zauważa niejedna z nas. Nasza cera jest nieco poszarzała i wyglądamy mało atrakcyjnie. Za wszelką cenę staramy się dodać blasku swojej twarzy. Najlepiej w takim momencie oddać się w sprawne ręce kosmetologa, która przywróci utracony zimą koloryt. - Początki wiosny to dobry czas na zabiegi złuszczające - mówi dr Magdalena Woźniak z Katedry Kosmetologii i Dermatologii Estetycznej Collegium Medicum UMK – Skórę po zimie należy optymalnie nawilżyć i uzupełnić deficyt lipidowy, jednak aby aplikowane powierzchniowo substancje czynne mogły penetrować przez warstwę rogową w głąb skóry i pełnić swoją funkcję najpierw zrogowaciały naskórek należy złuszczyć. W tym celu można zastosować delikatne peelingi (np. enzymatyczne), mikrodermabrazję lub alfahydroksykwasy. Po zabiegu eksfoliacji dodatkowo musimy pamiętać o fotoprotekcji – czyli stosowaniu kremów z filtrem ochronnym o szerokim spektrum działania w stosunku do promieniowania UV. Niemniej zdecydowana większość może liczyć na domową aptekę. Możemy samodzielnie przygotować peeling chociażby z kawy. Taka receptura poprawi koloryt i elastyczność skóry, a skorzysta na tym nasze samopoczucie.

Na szczęście przesilenie wiosenne trwa krótko i stosowanie się do przynajmniej części zaleceń, wprowadzi nas w pełnię wiosny w doskonałej kondycji i w kwitnącym nastroju!