Zagłosuj na kobietę roku 2012!

Zagłosuj na kobietę roku 2012!

MTK profesor Małgorzata Tafil-KlaweDo dzisiaj trwa plebiscyt na Kobietę Roku 2012 w Bydgoszczy. Nominację do prestiżowego wyróżnienia otrzymała profesor Małgorzata Tafil-Klawe, która do września 2012 sprawowała funkcję Prorektora ds. Collegium Medicum w Bydgoszczy.
Zapraszamy do głosowania na naszą kandydatkę:
http://bydgoszcz.gra.fm/konkursy/776/kobieta-roku-2012-w-bydgoszczy  

Organizatorzy konkursu, Radio Gra, tak podsumowują sylwetkę naszej kandydatki:

Małgorzata Tafil-Klawe
Lekarz, Prorektor Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w latach 2004-2012.

Marzy o medycznym Noblu, uważa, że filozofia, estetyka i piękno nierozerwalnie wiążą się z medycyną - oto Małgorzata Tafil-Klawe, kandydatka do tytułu Kobiety Roku 2012 w Bydgoszczy.

Jeśli zapytacie studentów Collegium Medium UMK o najbardziej lubianego wykładowcę z pewnością usłyszycie jej nazwisko. Recepta na taki sukces? Trzeba lubić ludzi, być zawsze otwartym na nowe pomysły, być dla studenta. Nie można udawać kogoś innego niż się jest. Po prostu trzeba być sobą – twierdzi Małgorzata Tafil-Klawe. Jej zdaniem każdy rok, na którym prowadzi zajęcia jest fajny, w każdej grupie są niebywałe osobowości. To ważne, bo w trakcie swoich wykładów z fizjologii próbuje przemycać różne wartości. Niebanalne myśli z dziedziny filozofii, estetyki, czy sztuki. – Nie można zapominać o tym, że medycyna jest sztuką – podkreśla kandydatka do tytułu Kobiety Roku 2012 w Bydgoszczy. Za swój największy zawodowy sukces uważa zdobycie środków na rozbudowę Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr A. Jurasza. To jej duma i oczko w głowie. – Zainspirowałam działania na uczelni, które doprowadziły do spektakularnego sukcesu, jakim było zdobycie pieniędzy na ten cel – dodaje Tafil-Klawe. Potrafi pogodzić życie zawodowe z prywatnym. Odpoczywa m.in. w czasie rejsów z mężem, który jest zapalonym żeglarzem. Eksperymentuje też w kuchni. Ostatnia inspiracja: dużo fasoli, do tego gęś, zioła prowansalskie, cebulka, czosnek. Wszystko uduszone i podane z bułką, palce lizać – opowiada z entuzjazmem.